USD
42.17 UAH ▲0.56%
EUR
49.55 UAH ▲0.25%
GBP
56.84 UAH ▲0.52%
PLN
11.71 UAH ▲0.1%
CZK
2.04 UAH ▲0.56%
Udostępnij: W obwodzie czernihowskim mieszkańcy kilku osiedli już trzeci dzień n...

Trzydniowy blackout: mieszkańcy obwodu czernihowskiego przetrwali bez wody, prądu i komunikacji po strajku Federacji Rosyjskiej

Udostępnij: W obwodzie czernihowskim mieszkańcy kilku osiedli już trzeci dzień nie mają prądu po rosyjskim ataku na zakład energetyczny w Niżynie, który spowodował zakłócenia na dużą skalę w infrastrukturze krytycznej. Brak prądu sparaliżował zaopatrzenie w wodę, komunikację i możliwość otrzymania pomocy medycznej. Dziennikarka Tetiana Nikołajenko poinformowała na swojej stronie na Facebooku o szeroko zakrojonych konsekwencjach awarii prądu.

Zaznaczyła, że ​​wróciła z obwodu czernihowskiego, gdzie lokalni mieszkańcy wsi już trzeci dzień żyją bez prądu po potwierdzonym przez oficjalne źródła ataku na zakład energetyczny w Niżynie. Według niej całkowite odcięcie prądu w regionie faktycznie uniemożliwiło normalne życie. Podkreśliła, że ​​nie chodzi tu tylko o codzienne niedogodności, ale o naruszenie podstawowych warunków przetrwania.

W szczególności w przypadku braku prądu mieszkańcy zostali pozbawieni komunikacji mobilnej, która wcześniej była niestabilna. Po zniszczeniu wież telekomunikacyjnych przez wojska rosyjskie w 2022 roku nigdy ich nie odbudowano, dlatego komunikacja we wsiach odbywała się wyłącznie poprzez Wi-Fi. Awaria całkowicie odcięła ludzi od dzwonienia pod numer 911 i zgłaszania niebezpieczeństwa.

Ponadto z powodu przerw w dostawie prądu przestały działać przepompownie dostarczające wodę do gospodarstw domowych. Nikołajenko przypomniał, że większość studni na wsiach obwodu czernihowskiego już dawno wyschła, a studnie działają tylko na prąd. Tym samym znaczna część gospodarstw domowych pozostała bez dostępu do wody pitnej. Dziennikarz podkreślił, że wody w lokalnych sklepach jest za mało i po prostu nie da się jej kupić w wystarczających ilościach.

W poście ostro skrytykowała także Ministra Energii Hermana Galuszczenko, zarzucając mu fiasko przetargów na rozwój zdecentralizowanego wytwarzania w regionie. Według Nikołajenki zwycięzcami tych konkursów mieli być uczestnicy, którzy zgodzili się na korzystne dla ministerstwa warunki, natomiast ignorowano projekty, które mogłyby zapewnić realne zaopatrzenie społeczności w energię.

W efekcie – jej zdaniem – zamiast na rozwój rezerwowych źródeł energii w regionie, środki państwowe zostały skierowane na budowę obiektów w Kożynie. Dziennikarz zauważył też, że nawet obecność części mieszkańców prywatnych generatorów nie rozwiązuje problemu. Generatory są ciężkie, często się psują, wymagają naprawy, a w odległych wioskach nie ma specjalistów serwisowych.

Według niej wiele osób po prostu nie jest fizycznie w stanie nosić ani obsługiwać sprzętu ważącego ponad 60 kilogramów. Ponadto 17 listopada Ministerstwo Energii poinformowało, że wojska rosyjskie zaatakowały ostatnio obiekty energetyczne w obwodach charkowskim, sumskim, czernihowskim, odeskim i donieckim. Na uszkodzonych stacjach trwają prace naprawcze, a w większości regionów obowiązują cogodzinne przerwy w dostawie prądu.

Rozkłady jazdy publikowane są przez lokalnych operatorów, którzy wzywają mieszkańców do oszczędnego korzystania z energii elektrycznej, szczególnie w godzinach szczytu. Przypomnijmy, że wieczorem 16 listopada w Doniecku i Makiejówce doszło do przerwy w dostawie prądu w wyniku serii eksplozji w okupowanej części obwodu donieckiego, a w innych miastach obwodu odnotowano przerwy w dostawie prądu.

<p> Lekarz zapewnia pomoc podczas ostrzału. Batalion Stugna </p>...
Ponad miesiąc temu
Ukraiński lekarz zapewnia wojsko podczas ostrzeżenia
By Simon Wilson