By Natali Moss
Zaznaczyła, że wróciła z obwodu czernihowskiego, gdzie lokalni mieszkańcy wsi już trzeci dzień żyją bez prądu po potwierdzonym przez oficjalne źródła ataku na zakład energetyczny w Niżynie. Według niej całkowite odcięcie prądu w regionie faktycznie uniemożliwiło normalne życie. Podkreśliła, że nie chodzi tu tylko o codzienne niedogodności, ale o naruszenie podstawowych warunków przetrwania.
W szczególności w przypadku braku prądu mieszkańcy zostali pozbawieni komunikacji mobilnej, która wcześniej była niestabilna. Po zniszczeniu wież telekomunikacyjnych przez wojska rosyjskie w 2022 roku nigdy ich nie odbudowano, dlatego komunikacja we wsiach odbywała się wyłącznie poprzez Wi-Fi. Awaria całkowicie odcięła ludzi od dzwonienia pod numer 911 i zgłaszania niebezpieczeństwa.
Ponadto z powodu przerw w dostawie prądu przestały działać przepompownie dostarczające wodę do gospodarstw domowych. Nikołajenko przypomniał, że większość studni na wsiach obwodu czernihowskiego już dawno wyschła, a studnie działają tylko na prąd. Tym samym znaczna część gospodarstw domowych pozostała bez dostępu do wody pitnej. Dziennikarz podkreślił, że wody w lokalnych sklepach jest za mało i po prostu nie da się jej kupić w wystarczających ilościach.
W poście ostro skrytykowała także Ministra Energii Hermana Galuszczenko, zarzucając mu fiasko przetargów na rozwój zdecentralizowanego wytwarzania w regionie. Według Nikołajenki zwycięzcami tych konkursów mieli być uczestnicy, którzy zgodzili się na korzystne dla ministerstwa warunki, natomiast ignorowano projekty, które mogłyby zapewnić realne zaopatrzenie społeczności w energię.
W efekcie – jej zdaniem – zamiast na rozwój rezerwowych źródeł energii w regionie, środki państwowe zostały skierowane na budowę obiektów w Kożynie. Dziennikarz zauważył też, że nawet obecność części mieszkańców prywatnych generatorów nie rozwiązuje problemu. Generatory są ciężkie, często się psują, wymagają naprawy, a w odległych wioskach nie ma specjalistów serwisowych.
Według niej wiele osób po prostu nie jest fizycznie w stanie nosić ani obsługiwać sprzętu ważącego ponad 60 kilogramów. Ponadto 17 listopada Ministerstwo Energii poinformowało, że wojska rosyjskie zaatakowały ostatnio obiekty energetyczne w obwodach charkowskim, sumskim, czernihowskim, odeskim i donieckim. Na uszkodzonych stacjach trwają prace naprawcze, a w większości regionów obowiązują cogodzinne przerwy w dostawie prądu.
Rozkłady jazdy publikowane są przez lokalnych operatorów, którzy wzywają mieszkańców do oszczędnego korzystania z energii elektrycznej, szczególnie w godzinach szczytu. Przypomnijmy, że wieczorem 16 listopada w Doniecku i Makiejówce doszło do przerwy w dostawie prądu w wyniku serii eksplozji w okupowanej części obwodu donieckiego, a w innych miastach obwodu odnotowano przerwy w dostawie prądu.
Wszelkie prawa są chronione IN-Ukraine.info - 2022