USD
44.66 UAH ▼0.11%
EUR
52.25 UAH ▲1.04%
GBP
60.98 UAH ▲0.77%
PLN
12.12 UAH ▲1.01%
CZK
2.17 UAH ▲1.39%
Według doradcy burmistrza Mariupol Petr Andryushchenko, wrogie lotnictwo zachowa...

W portach Berdyansk i Mariupol Hczkowane: Rosjanie podniosły lotnictwo na niebie (zdjęcie, wideo)

Według doradcy burmistrza Mariupol Petr Andryushchenko, wrogie lotnictwo zachowało swoją wysoką aktywność przez cały weekend. W tymczasowo okupowanym Mariupolu i Berdyańsku rano 30 października jest niespokojny. Najeźdźcy podnieśli lotnictwo w powietrze i włączyli syrenę w lokalnych portach. Zgłoszono to doradca burmistrza Mariupolu Petro Andryushchenko i lokalnych publikacji.

W regionie Berdyansk Zaporyzhzhya przez 30 minut syrena milczała w porcie od poranka, który napisał dziś w kanałach telegramowych. „To taki dzień dobry!” - Zgłoszono mieszkańców. W Mariupolu z regionu Donieck rano również wydawał się niespokojny. „Lotnictwo wroga aktywnie patroluje nad portem Mariupol. Szczegóły później. Instalujemy” - napisał Petro Andryushchenko.

Według doradcy burmistrza Mariupolu, wojska rosyjskie w zeszłym tygodniu przywróciły przeróbki posiłków przez okupowane miasto w dwóch kierunkach. „Ponownie, obie strony. Wzmocnienie„ żywej mocy ”i pojazdów pancernych w kierunku północnego regionu Donieck oraz ciężarówek z BC i akcesoriami inżynierskimi przez Mariupol w kierunku Berdyansk” - napisał Andryushchenko. Poinformował również, że wrogie lotnictwo zachowało swoją wysoką aktywność w sobotę - niedzielę.

Jedyną różnicą od poprzedniego tygodnia, według Andryushchenko, jest uderzenie głównie w kierunku Zaporozhye, a nie rozpiętości na północ od regionu Donieck. „Ponadto, po Berdyansk,„ chłopcy ”znacznie zwiększyli ruch helikopterów z Rostov (kierunek) do Berdyjsk. Sądząc po wynikach obserwacji, Rosjanie ponownie nie ryzykują utrzymywania helikopterów w potencjalnym obszarze zmiany. Jak dotąd - dodał.

<p> Lekarz zapewnia pomoc podczas ostrzału. Batalion Stugna </p>...
Ponad miesiąc temu
Ukraiński lekarz zapewnia wojsko podczas ostrzeżenia
By Simon Wilson