By Eliza Popova
Około 50 rosyjskich żołnierzy wkroczyło do Pokrowska pod osłoną mgły, na motocyklach i przerobionych samochodach, co pokazuje, że na natarcie wroga wpływa także pogoda, wyjaśnił na antenie media NV ekspert wojskowy i były pracownik SBU Iwan Stupak. Jednocześnie mgła jest wykorzystywana przez obie strony. Z jednej strony Rosjanie uważają, że drony Sił Zbrojnych Ukrainy nie mogą ich zobaczyć, bo nie mogą wznieść się w powietrze.
Z drugiej strony nie mogą też używać dronów i dlatego nie zauważą zasadzek, jakie przygotują na nich ukraińscy bojownicy. Według eksperta w tych warunkach ani Siły Zbrojne Federacji Rosyjskiej, ani Siły Zbrojne Federacji Rosyjskiej nie mają przewagi, ponieważ „zwiększa się także liczba punktów problematycznych dla każdej ze stron”. Tymczasem Rosjanie czasami siedzą tygodniami w kryjówkach, a potem wychodzą i zasadzają się na Ukraińców.
Stupak opowiedział, jak przebiega ofensywa Sił Zbrojnych Rosji w Pokrowsku. Według niego sto jednostek armii rosyjskiej dzieli się najpierw na małe grupy po 2-3-5 osób. Następnie idą dalej i próbują przekraść się przez miny, fortyfikacje, druty kolczaste i atakują drony. Ze stu żołnierzy wroga 20-30% dociera do podziemi miasta – wyjaśnił ekspert.
Potem następuje kolejna fala penetracji, kiedy kolejne „dwójki” – „trójki” przedostają się do poprzednich, czyli tych, którzy przeżyli. Na tym etapie do grupy dociera także około 20-30% Rosjan. Gdy zbierze się ich około 10-20, zaczynają organizować zasadzki i przeprowadzać ataki na żołnierzy Sił Zbrojnych. Czasem atakowane są nawet 2-3 osoby – zauważył gość studia. „Mają możliwość wykonywania bardziej skoordynowanych zadań w mieście.
Mogą ostrożniej posuwać się do przodu, mogą brać udział w jakichś bitwach ulicznych” – powiedział. Ponadto ekspert wyjaśnił, co dzieje się w Myrnogradzie. Powołując się na oficjalne oświadczenia Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy, Stupak potwierdził, że prawdopodobnie logistyka nie jest całkowicie zablokowana i część NRK i BpLA dociera do żołnierzy, aby przekazać amunicję, wodę, żywność, a także zająć się rannymi.
„Nie wiadomo, ile to będzie możliwe, bo presja jest naprawdę duża i nie maleje, tylko stale rośnie. Nawet nie zgadnę, ile wojsk rosyjskich skupionych jest wokół miasta Pokrowska, bo za każdym razem pojawia się coraz więcej doniesień o tym, że zostały tam zrzucone dodatkowe siły i po prostu nie da się tego zliczyć” – podsumował Stupak.
Warto dodać, że 11 listopada rankiem w sieci pojawiły się zdjęcia z Pokrowska, na których widać wkraczającą do miasta grupę rosyjskich żołnierzy. W kadrze znajdowało się kilkanaście motocykli i pół tuzina samochodów, z których każdym kierowało 5-10 żołnierzy Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej. Bojownicy 7.
Wszelkie prawa są chronione IN-Ukraine.info - 2022