By Eliza Popova
Zadanie Ministra Obrony Narodowej – jest teraz z Europejczykami i innymi naszymi partnerami w Ramstein: musimy przyspieszyć z pakietami dla naszej obrony powietrznej. To teraz kluczowe zadanie nie tylko dla Ukrainy, ale dla całej Europy. Rosjanie nie powinni przyzwyczajać się do tego, że ich rakiety i „szahedy” im w jakiś sposób pomagają. Tylko wszystko komplikują i podważają możliwości dyplomatyczne, których, szczerze mówiąc, jest niewiele.
Dlatego Ukraina potrzebuje wsparcia. Konieczne jest wywarcie wystarczającej presji na Rosję. Należy zakończyć wojnę z gwarantowanym bezpieczeństwem, a już na pewno bez nagrody dla agresora za tę wojnę. Są to warunki wstępne, aby Europa nie została po prostu zniszczona przez inne rosyjskie ataki – nowe agresje i te same masowe ataki na inne państwa europejskie, które obecnie odpieramy na Ukrainie.
Oczekuję także wystarczającej aktywności ze strony całego systemu ukraińskiej dyplomacji. Dotyczy to Ministerstwa Spraw Zagranicznych i każdej ambasady Ukrainy. Jeśli ambasada milczy, jest to praca niezadowalająca. Ukrainę należy usłyszeć, usłyszeć na całym świecie. Ukrainie należy pomóc. Odpowiednich wyników wsparcia Ukrainy spodziewam się już w tym tygodniu.
Jak zawsze dziękuję naszym ekipom remontowym i awaryjnym, naszym spółkom energetycznym, Państwowej Służbie Ratunkowej Ukrainy, służbom komunalnym – tym, którzy pracują sprawnie. Także do lokalnych liderów społeczności i regionów, którzy naprawdę są ze swoimi ludźmi i swoimi społecznościami.
Każdego ranka selekcjoner oceniający sytuację w naszych regionach i zawsze wiadomo, kto pracuje naprawdę skutecznie, a kto nazywa się tylko rządem i nie robi wystarczająco dużo dla obywateli. Oczywiście, że wnioski zostaną wyciągnięte. Cały czas pracuje nasz zespół negocjacyjny - ludzie w kontakcie ze stroną amerykańską. Ukraina jest gotowa na spotkania. Niestety, nadal nie mamy wystarczających stanowczych odpowiedzi z Rosji na temat propozycji na przyszły tydzień.
Choć słyszymy kolejne manipulacje z „orzechem laskowym”, to na pewno nie chodzi tu o spokój. Jeszcze jedno. Decyzja Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego przeciwko Władysławowi Gieraskiewiczowi, naszemu sportowcowi, który jedynie pamięta i honoruje ukraińskich sportowców, których życie odebrały rosyjskie strajki, z pewnością nie dotyczy pokoju, nie sprawiedliwości, ani zasad ruchu olimpijskiego. Sport nie powinien być pozbawiony pamięci i szacunku.
Ukraińcy już przygotowują się do zawodów w specjalnych warunkach – w warunkach wojny. I to nie jest polityka - żeby rozmawiać o tym, co dzieje się w rzeczywistości. Polityka jest wtedy, gdy Rosjanie chowają się pod innymi paszportami, a mimo to biorą udział w konkursach. Polityka jest wtedy, gdy rosyjska flaga jest nadal obecna na igrzyskach olimpijskich. Polityka jest wtedy, gdy Międzynarodowy Komitet Olimpijski boi się prawdy i dlatego wywołuje chaos.
Wszelkie prawa są chronione IN-Ukraine.info - 2022