W ciągu tygodnia zniszczyli batalion Rosjan: 155. OMBr opowiedział o bitwach pod Pokrowskiem
„W tej chwili wróg prowadzi akcje szturmowe tą samą siłą roboczą, wyzywająco, zaniedbując personel, czasami wysyłając go na pewną śmierć tylko po to, aby zidentyfikować nasze punkty strzeleckie, a następnie wysłać tam swoich operatorów UAV za pomocą dronów. Wróg w ten sposób postępuje w zasadzie od dawna, w jego taktyce nic się nie zmienia.
Używa także artylerii, artylerii moździerzowej i niestety wykorzystuje swoją przewagę w powietrzu i zrzuca całkiem dużą liczbę dział przeciwlotniczych” – Pribylnov powiedział. Wyjaśnił, że w zeszłym tygodniu na obszarze odpowiedzialności 7. Korpusu Wojsk Specjalnych wyeliminowano 236 Rosjan, a kolejnych 135–136 okupantów zostało rannych. „To dość duże siły, to prawie batalion, który został zneutralizowany dopiero w zeszłym tygodniu” – powiedział żołnierz.
Pribylnov podkreślił, że w przypadku pogorszenia sytuacji ukraińscy obrońcy mają gdzie opuścić Pokrowska, choć jego zdaniem obecnie jest to niepraktyczne. „Widzimy, że wróg na razie nie odniósł sukcesu, ale nadal staramy się ustabilizować sytuację w Pokrowsku. Wróg stracił ponad 30 000 żołnierzy, żeby tylko wkroczyć do Pokrowska. A wiemy, że bitwy miejskie i „miejskie” są na ogół najtrudniejszą częścią wojny.