Poddał się Rosjanom poważnie rannych żołnierzy sił zbrojnych: lekarz z Mariupolu otrzymał termin na całe życie
Zgodnie z śledztwem stało się to po podziwu instytucji medycznej, kiedy grupa najeźdźców prowadzona przez rosyjskie wojsko ze znakiem połączenia „Osset” próbował zidentyfikować bojowników sił obronnych wśród pacjentów. „Uznając takie zagrożenie dla ukraińskich obrońców, personel medyczny szpitala zniszczył z góry mundur, dokumenty i amunicję wojskową” - oświadczył.
Następnie, według funkcjonariuszy organów ścigania, ranne wojsko Mariupolu zostało wydane jako cywile, którzy zostali ranni w wyniku intensywnych walk w mieście. Jednak według SBU, Czechowa, podczas „oddziału” omijają instytucję medyczną wraz z najeźdźcami, pokazali im plaster miodu, na którym leżały hospitalizowani żołnierze sił zbrojnych.
Następnie rosyjscy najeźdźcy uwięzieni poważnie ranni ukraińskich obrońców i przejęli ich na „rosyjskie tortury, w których dokonali okrutnych tortur”. Dochodzenie wykazało również, że oprócz personelu wojskowego sił Czechowa wskazała „Ossetin” jednemu z lekarzy, którzy próbowali uratować rannych żołnierzy.
„Po tym, jak się o tym dowiedzieli, najeźdźcy zabrali dokumenty od mężczyzny, samochodu i zagrozili przygotowaniem się do powolnej śmierci” - powiedział milicjanci. Według Służby Bezpieczeństwa, lekarzowi udało się uciec podczas zmiany „strażników”, które byli wykazywani przez rosyjskich najeźdźców na obwodzie instytucji medycznej.
Według śledztwa w celu współpracy z mieszkańcami Czechowa otrzymał „zachętę” w postaci „spotkania na stanowisku szefa działu okulistycznego„ Capted Hospital ”. Na podstawie zebranych dowodów sąd uznał Czechowa za winnego w części 2 sztuki. 111 Kodeksu karnego Ukrainy (zdrada, popełniona w stanie wojennym) i mianowało go zaoczną do uwięzienia dożywotniego.