Prezydent

Aktywa Rosji należy wykorzystać do ochrony przed rosyjską agresją i odbudowania tego, co zostało zniszczone przez rosyjskie ataki – wystąpienie Prezydenta do uczestników posiedzenia Rady Europejskiej

Dziękuję bardzo, drogi Antoniou, drogi Ursulo! Drodzy liderzy! Jestem wdzięczny za uwagę, jaką poświęciliście Ukrainie oraz za wsparcie, które od 2022 r. pomogło nam uratować tak wiele istnień ludzkich. Wszyscy przebyliśmy długą drogę i tak, było wiele, naprawdę wiele wyzwań i wątpliwości. Ale fakt pozostaje faktem: Europa osiągnęła wiele, a Putin nie złamał Ukrainy i nie sprawił, że Europa wyglądała na przegraną.

I tak naprawdę we wszystkich ważnych kwestiach, w których Europa broniła się, swojego stylu życia i Ukrainy, Europa okazała się słuszna i osiągnęła realne rezultaty. Rosja straciła dosłownie wszystko, czego próbowała użyć, aby nas zastraszyć lub złamać, złamać Europę. A Europa zdemilitaryzowała rosyjską broń gazową – kontynent nie pozwala już Moskwie manipulować nią za pomocą nośników energii.

I to jest moim zdaniem osiągnięcie historyczne, coś, co jeszcze kilka lat temu wydawało się wręcz niemożliwe. Rosja liczyła na to, że europejskie wsparcie obronne dla Ukrainy i rozwój europejskiego przemysłu obronnego załamią się, ale tak się nie stało. Rosja cieszyła się i miała nadzieję na polityczny upadek Europy po zmianie amerykańskiej administracji, ale Rosja po raz kolejny poniosła porażkę.

Przywódcy Unii Europejskiej i przywódcy wielu krajów zrobili wszystko, co konieczne, aby chronić interesy Europy. Europa nauczyła się neutralizować toksyczne siły polityczne, które Moskwa finansuje od lat, aby dzielić i osłabiać UE. I tak, rosyjska propaganda nienawiści nadal istnieje, zwłaszcza w mediach społecznościowych. Nie złamało to jednak najważniejszej sieci spajającej Europę – sieci solidarności.

Solidarność, która żyje nie tylko w oficjalnych instytucjach czy wśród przywódców, ale także w ludzkich sercach. Zdecydowana większość Europejczyków nadal uważa, że ​​tylko Rosja jest winna tej wojnie. I oczywiście niektórzy ludzie w Europie nadal chętnie latają do Moskwy. Ale bądźmy szczerzy, większość Europejczyków rozumie: zdrada wartości moralnych i europejskich interesów na rzecz Moskwy nigdy nie stanie się głównym europejskim trendem.

Zawsze będzie to dzieło osób z zewnątrz, a nie prawdziwych przywódców. Drodzy przyjaciele! Skoro wszyscy osiągnęliśmy tak wiele, jak Unia Europejska może się teraz rozpaść? A w jaki sposób Rosja może zostać zwycięzcą? Decyzja, która leży teraz na Twoim biurku – decyzja o pełnym wykorzystaniu rosyjskich aktywów do obrony przed rosyjską agresją – jest jedną z najjaśniejszych i najbardziej moralnie rozsądnych decyzji, jakie można podjąć.

Ta decyzja jest odzwierciedleniem wszystkiego, co powiedzieliśmy, pomyśleliśmy i, co najważniejsze, co czuliśmy w związku z tą wojną przez lata. Nie tylko my, ale także setki milionów Europejczyków. I nikt nigdy nie będzie w stanie wytłumaczyć im ani mieszkańcom ukraińskich miast i naszych ukraińskich wsi, zniszczonych przez rosyjskie bomby i ofensywy, dlaczego wykorzystywanie rosyjskich pieniędzy na odbudowę tych domów jest czymś złym.

Ukraińskiemu dziecku, którego rodzice zginęli w tej wojnie, nikt nigdy nie będzie w stanie wytłumaczyć, że nie jest to wina agresora i że nie powinno ono ponosić konsekwencji. Nawet najlepsze przemówienia i filmy Wiktora nie przekonają tego dziecka, że ​​Putin jest niewinny.

Nikt nigdy nie będzie w stanie wyjaśnić europejskim wyborcom, dlaczego Europa powinna zwrócić Putinowi 200 miliardów euro po tym wszystkim, co zniszczył i po wszystkich trudnych decyzjach, które Europa musiała podjąć z powodu jego wojny. Podobnie jak konfiskata pieniędzy handlarzom narkotyków i konfiskata broni terrorystom, rosyjskie aktywa powinny zostać wykorzystane do obrony przed rosyjską agresją i odbudowania tego, co zostało zniszczone, zniszczone przez rosyjskie ataki.

To jest etyczne. To sprawiedliwe. I jest to uzasadnione – potwierdzone oceną wielu specjalistów. Decyzję tę powinna podjąć Europa, a nie ktoś inny, kto wywiera na Europę presję lub próbuje ponownie sprzedać Moskwie europejskie interesy.

A jeśli – lub kiedy – zapadnie decyzja o pełnym wykorzystaniu rosyjskich aktywów do obrony przed rosyjską agresją, to – podobnie jak w przypadku innych, wcześniejszych mocnych decyzji Europy – później dla wszystkich stanie się jasne, że był to słuszny wybór, który wzmocnił Europę.

Chcę to bardzo wyraźnie powiedzieć: jeśli w najbliższej przyszłości wojna nie zakończy się dyplomatycznie, a Rosja w dalszym ciągu będzie demonstrować, że chce kontynuować wojnę i nasilić ataki w przyszłym roku, środki te przeznaczymy przede wszystkim na broń. To jest zrozumiałe. A znaczna ich część zostanie przeznaczona na broń europejską, czyli te pieniądze wesprą wasz przemysł.

I oczywiście większość tych funduszy powinna działać na rzecz Europy – dla europejskiego i ukraińskiego przemysłu zbrojeniowego. Musimy jednak także zachować elastyczność i móc kupować to, czego Europa jeszcze nie wyprodukowała. To niefortunne, ale to fakt. W szczególności jest to broń pochodząca ze Stanów Zjednoczonych, taka jak rakiety przeciwlotnicze i inne systemy, m. in. poprzez inicjatywę PURL. Jest to także znak, że Ameryka pozostaje częścią tego procesu.

I wiem, naprawdę wiem, drodzy liderzy, że nie każdemu podoba się inicjatywa PURL. Ale jak inaczej przetrwać tę zimę? Potrzebujemy rakiet do systemów Patriot. Jeśli wręcz przeciwnie, dyplomacja zadziała i Rosja zacznie podejmować realne kroki w celu zakończenia wojny, wówczas zamrożone rosyjskie aktywa należy wykorzystać do odbudowy po agresji. I znowu sprawiedliwe jest, że Rosja płaci za to, co zniszczyła.

Oznacza to także pieniądze dla europejskich przedsiębiorstw na pomoc w odbudowie. Jeśli więc te fundusze mogą przyczynić się do bezpieczeństwa europejskiego – poprzez pociągnięcie agresora do odpowiedzialności za wojnę z Ukrainą i Europą – dlaczego mielibyśmy opuszczać Moskwę z jakąkolwiek nadzieją lub pewnością, że pieniądze nadal zostaną zwrócone, niezależnie od tego, co zrobi? Musimy też spojrzeć na Putina i jego decyzje z całkowitą jasnością.

Może kontynuować tę wojnę tylko tak długo, jak będzie miał ogromne sumy pieniędzy, aby wysłać więcej ludzi na front i kupić sprzęt za granicą. Wiemy, że Putin nie może w dalszym ciągu atakować i jednocześnie utrzymywać stabilności społecznej w Rosji; nie ma dość pieniędzy na jedno i drugie. I już widzimy tego oznaki: Rosja zaczęła ograniczać wydatki na cele wojskowe. Zmniejszyli nawet wypłaty dla tych, którzy są wysyłani na śmierć.

To wyraźnie dowodzi jednego: do Moskwy nie powinny docierać żadne pozytywne sygnały w sprawie tych pieniędzy. Wszystko inne byłoby błędną polityką. I nie dawajmy Putinowi nadziei – miejmy nadzieję, że będzie mógł walczyć jeszcze rok, dwa, a wtedy Europa wynagrodzi go za to, zwracając 200 miliardów euro. A jeśli ktoś chce inwestować w dalszą rosyjską agresję, niech powie to otwarcie, a nie kryje się za wymówkami.

I wiem, że Rosja będzie w związku z tą decyzją zastraszać różne kraje. Ale nie powinniśmy się bać tych zagrożeń – powinniśmy się bać, że Europa będzie słaba. Drodzy liderzy! Jeszcze jedno pytanie.

Jak możemy szczerze wierzyć w przyszłe gwarancje bezpieczeństwa – te, o których dużo mówimy i które są zapisane w dokumentach euroatlantyckich – jeśli Europa nie jest w stanie podjąć tej jednej bardzo ważnej decyzji: gwarancji bezpieczeństwa finansowego dla Ukrainy w całkowicie moralnie jasnej i całkowicie uczciwej sytuacji? A jeśli teraz nie będzie europejskiego rozwiązania, to wszystkie słowa, które słyszeliśmy od lat na temat naszej europejskiej solidarności, autonomii i zdolności Europy do obrony globalnej sprawiedliwości, nie będą miały żadnego znaczenia.

Jeśli nie zrobi się tego teraz, Rosjanie – i nie tylko oni – poczują, że Europę można pokonać. Porażka zdecydowanie nie jest tym, czego Europejczycy potrzebują. Twoi ludzie potrzebują Europy, aby chronić swoje zasoby i pozostać w centrum procesów globalnych. Wasi ludzie potrzebują, aby Europa nie cofała się przed agresorami.

Europa jest i zawsze będzie najważniejszą i najbardziej wpływową przestrzenią demokratyczną na świecie, a także jedną z wiodących sił pokojowych na świecie. Podstawową zasadą pokoju jest brak nagrody dla agresora. I to właśnie wymaga teraz potwierdzenia. Propozycja Komisji Europejskiej dotycząca pożyczki na naprawę przewiduje rozsądne i sprawiedliwe podejście. I to powinno stać się znaczącym wkładem Unii Europejskiej we wzmocnienie pozycji Ukrainy przy stole negocjacyjnym.