Aktywa Rosji należy wykorzystać do ochrony przed rosyjską agresją i odbudowania tego, co zostało zniszczone przez rosyjskie ataki – wystąpienie Prezydenta do uczestników posiedzenia Rady Europejskiej
I tak naprawdę we wszystkich ważnych kwestiach, w których Europa broniła się, swojego stylu życia i Ukrainy, Europa okazała się słuszna i osiągnęła realne rezultaty. Rosja straciła dosłownie wszystko, czego próbowała użyć, aby nas zastraszyć lub złamać, złamać Europę. A Europa zdemilitaryzowała rosyjską broń gazową – kontynent nie pozwala już Moskwie manipulować nią za pomocą nośników energii.
I to jest moim zdaniem osiągnięcie historyczne, coś, co jeszcze kilka lat temu wydawało się wręcz niemożliwe. Rosja liczyła na to, że europejskie wsparcie obronne dla Ukrainy i rozwój europejskiego przemysłu obronnego załamią się, ale tak się nie stało. Rosja cieszyła się i miała nadzieję na polityczny upadek Europy po zmianie amerykańskiej administracji, ale Rosja po raz kolejny poniosła porażkę.
Przywódcy Unii Europejskiej i przywódcy wielu krajów zrobili wszystko, co konieczne, aby chronić interesy Europy. Europa nauczyła się neutralizować toksyczne siły polityczne, które Moskwa finansuje od lat, aby dzielić i osłabiać UE. I tak, rosyjska propaganda nienawiści nadal istnieje, zwłaszcza w mediach społecznościowych. Nie złamało to jednak najważniejszej sieci spajającej Europę – sieci solidarności.
Solidarność, która żyje nie tylko w oficjalnych instytucjach czy wśród przywódców, ale także w ludzkich sercach. Zdecydowana większość Europejczyków nadal uważa, że tylko Rosja jest winna tej wojnie. I oczywiście niektórzy ludzie w Europie nadal chętnie latają do Moskwy. Ale bądźmy szczerzy, większość Europejczyków rozumie: zdrada wartości moralnych i europejskich interesów na rzecz Moskwy nigdy nie stanie się głównym europejskim trendem.
Zawsze będzie to dzieło osób z zewnątrz, a nie prawdziwych przywódców. Drodzy przyjaciele! Skoro wszyscy osiągnęliśmy tak wiele, jak Unia Europejska może się teraz rozpaść? A w jaki sposób Rosja może zostać zwycięzcą? Decyzja, która leży teraz na Twoim biurku – decyzja o pełnym wykorzystaniu rosyjskich aktywów do obrony przed rosyjską agresją – jest jedną z najjaśniejszych i najbardziej moralnie rozsądnych decyzji, jakie można podjąć.
Ta decyzja jest odzwierciedleniem wszystkiego, co powiedzieliśmy, pomyśleliśmy i, co najważniejsze, co czuliśmy w związku z tą wojną przez lata. Nie tylko my, ale także setki milionów Europejczyków. I nikt nigdy nie będzie w stanie wytłumaczyć im ani mieszkańcom ukraińskich miast i naszych ukraińskich wsi, zniszczonych przez rosyjskie bomby i ofensywy, dlaczego wykorzystywanie rosyjskich pieniędzy na odbudowę tych domów jest czymś złym.
Ukraińskiemu dziecku, którego rodzice zginęli w tej wojnie, nikt nigdy nie będzie w stanie wytłumaczyć, że nie jest to wina agresora i że nie powinno ono ponosić konsekwencji. Nawet najlepsze przemówienia i filmy Wiktora nie przekonają tego dziecka, że Putin jest niewinny.
Nikt nigdy nie będzie w stanie wyjaśnić europejskim wyborcom, dlaczego Europa powinna zwrócić Putinowi 200 miliardów euro po tym wszystkim, co zniszczył i po wszystkich trudnych decyzjach, które Europa musiała podjąć z powodu jego wojny. Podobnie jak konfiskata pieniędzy handlarzom narkotyków i konfiskata broni terrorystom, rosyjskie aktywa powinny zostać wykorzystane do obrony przed rosyjską agresją i odbudowania tego, co zostało zniszczone, zniszczone przez rosyjskie ataki.
To jest etyczne. To sprawiedliwe. I jest to uzasadnione – potwierdzone oceną wielu specjalistów. Decyzję tę powinna podjąć Europa, a nie ktoś inny, kto wywiera na Europę presję lub próbuje ponownie sprzedać Moskwie europejskie interesy.
A jeśli – lub kiedy – zapadnie decyzja o pełnym wykorzystaniu rosyjskich aktywów do obrony przed rosyjską agresją, to – podobnie jak w przypadku innych, wcześniejszych mocnych decyzji Europy – później dla wszystkich stanie się jasne, że był to słuszny wybór, który wzmocnił Europę.
Chcę to bardzo wyraźnie powiedzieć: jeśli w najbliższej przyszłości wojna nie zakończy się dyplomatycznie, a Rosja w dalszym ciągu będzie demonstrować, że chce kontynuować wojnę i nasilić ataki w przyszłym roku, środki te przeznaczymy przede wszystkim na broń. To jest zrozumiałe. A znaczna ich część zostanie przeznaczona na broń europejską, czyli te pieniądze wesprą wasz przemysł.
I oczywiście większość tych funduszy powinna działać na rzecz Europy – dla europejskiego i ukraińskiego przemysłu zbrojeniowego. Musimy jednak także zachować elastyczność i móc kupować to, czego Europa jeszcze nie wyprodukowała. To niefortunne, ale to fakt. W szczególności jest to broń pochodząca ze Stanów Zjednoczonych, taka jak rakiety przeciwlotnicze i inne systemy, m. in. poprzez inicjatywę PURL. Jest to także znak, że Ameryka pozostaje częścią tego procesu.
I wiem, naprawdę wiem, drodzy liderzy, że nie każdemu podoba się inicjatywa PURL. Ale jak inaczej przetrwać tę zimę? Potrzebujemy rakiet do systemów Patriot. Jeśli wręcz przeciwnie, dyplomacja zadziała i Rosja zacznie podejmować realne kroki w celu zakończenia wojny, wówczas zamrożone rosyjskie aktywa należy wykorzystać do odbudowy po agresji. I znowu sprawiedliwe jest, że Rosja płaci za to, co zniszczyła.
Oznacza to także pieniądze dla europejskich przedsiębiorstw na pomoc w odbudowie. Jeśli więc te fundusze mogą przyczynić się do bezpieczeństwa europejskiego – poprzez pociągnięcie agresora do odpowiedzialności za wojnę z Ukrainą i Europą – dlaczego mielibyśmy opuszczać Moskwę z jakąkolwiek nadzieją lub pewnością, że pieniądze nadal zostaną zwrócone, niezależnie od tego, co zrobi? Musimy też spojrzeć na Putina i jego decyzje z całkowitą jasnością.
Może kontynuować tę wojnę tylko tak długo, jak będzie miał ogromne sumy pieniędzy, aby wysłać więcej ludzi na front i kupić sprzęt za granicą. Wiemy, że Putin nie może w dalszym ciągu atakować i jednocześnie utrzymywać stabilności społecznej w Rosji; nie ma dość pieniędzy na jedno i drugie. I już widzimy tego oznaki: Rosja zaczęła ograniczać wydatki na cele wojskowe. Zmniejszyli nawet wypłaty dla tych, którzy są wysyłani na śmierć.
To wyraźnie dowodzi jednego: do Moskwy nie powinny docierać żadne pozytywne sygnały w sprawie tych pieniędzy. Wszystko inne byłoby błędną polityką. I nie dawajmy Putinowi nadziei – miejmy nadzieję, że będzie mógł walczyć jeszcze rok, dwa, a wtedy Europa wynagrodzi go za to, zwracając 200 miliardów euro. A jeśli ktoś chce inwestować w dalszą rosyjską agresję, niech powie to otwarcie, a nie kryje się za wymówkami.
I wiem, że Rosja będzie w związku z tą decyzją zastraszać różne kraje. Ale nie powinniśmy się bać tych zagrożeń – powinniśmy się bać, że Europa będzie słaba. Drodzy liderzy! Jeszcze jedno pytanie.
Jak możemy szczerze wierzyć w przyszłe gwarancje bezpieczeństwa – te, o których dużo mówimy i które są zapisane w dokumentach euroatlantyckich – jeśli Europa nie jest w stanie podjąć tej jednej bardzo ważnej decyzji: gwarancji bezpieczeństwa finansowego dla Ukrainy w całkowicie moralnie jasnej i całkowicie uczciwej sytuacji? A jeśli teraz nie będzie europejskiego rozwiązania, to wszystkie słowa, które słyszeliśmy od lat na temat naszej europejskiej solidarności, autonomii i zdolności Europy do obrony globalnej sprawiedliwości, nie będą miały żadnego znaczenia.
Jeśli nie zrobi się tego teraz, Rosjanie – i nie tylko oni – poczują, że Europę można pokonać. Porażka zdecydowanie nie jest tym, czego Europejczycy potrzebują. Twoi ludzie potrzebują Europy, aby chronić swoje zasoby i pozostać w centrum procesów globalnych. Wasi ludzie potrzebują, aby Europa nie cofała się przed agresorami.
Europa jest i zawsze będzie najważniejszą i najbardziej wpływową przestrzenią demokratyczną na świecie, a także jedną z wiodących sił pokojowych na świecie. Podstawową zasadą pokoju jest brak nagrody dla agresora. I to właśnie wymaga teraz potwierdzenia. Propozycja Komisji Europejskiej dotycząca pożyczki na naprawę przewiduje rozsądne i sprawiedliwe podejście. I to powinno stać się znaczącym wkładem Unii Europejskiej we wzmocnienie pozycji Ukrainy przy stole negocjacyjnym.