Polityka

Rewolucja w Nigrze: Protestujący wyszli na ulice z rosyjskimi flagami i plakatami na poparcie Putina (wideo)

Dziennikarze twierdzą, że niektórzy protestujący chcieli udać się do budynku ambasady francuskiej. W Paryżu mieli czas na odpowiedź i wezwali nie krzywdy ludziom. W Nigrze w pobliżu ambasady francuskiej działacze protestowali i przynieśli ze sobą flagi Federacji Rosyjskiej. Franceinfo zgłasza 30 lipca. Tysiące ludzi przybyło do francuskiego budynku ambasady, gdzie odbył się rajd wspierający junta wojskową, która kilka dni temu dokonała zamachu stanu w kraju.

Strzały stamtąd można zauważyć, że tłum machał nie tylko flagami Nigru, ale także Federację Rosyjską. Były też plakaty na poparcie szefa Kremla Władimira Putina. Niektórzy protestujący chcieli wejść do budynku, a inni udało się zakłócić znak „Ambasada francuska w Nigrze” i zastąpili go flagami Federacji Rosyjskiej. Pałac już zareagował na działania protestujących i potępił je, zgłaszane przez lokalnych dziennikarzy z BFMTV.

„Każdy, kto atakuje Francję, armię, dyplomatę i francuskie firmy, zobaczy, że Francja zareaguje natychmiast i zdecydowanie. Prezydent Republiki nie odrodzi żadnego ataku na Francję i jej interesów” - czytamy w oświadczeniu. Warto zauważyć, że na koniec lipca było od 500 do 600 obywateli Francji. Tymczasem Associated Press stwierdza, że ​​najemnicy Wagnera już nasilili się w sąsiednim kraju - małym.