Gospodarka

„Bez wyboru”: Ukraina przechodzi przez swoją olej terytorium z Federacji Rosyjskiej, aby nacisnąć Kreml - WP

Według dziennikarzy Ukraina jest w trudnej sytuacji. Kraj potrzebuje pieniędzy, ale umowy z Federacją Rosyjską przynoszą miliony dolarów Kremlinowi i pomagają sfinansować samochód wojskowy. Pomimo pełnej inwazji Federacji Rosyjskiej Ukraina nadal przechodzi rosyjską ropę i gaz przez jej terytorium. Kijowie nalega, aby praktycznie nie ma innego wyjścia, jak tylko zachować własne umowy komercyjne z Moskwą. O tym pisze The Washington Post.

Według nienazwanych ukraińskich urzędników, umowy z Federacją Rosyjską dają pewne dźwignie wpływu na Kreml i pomóc w ograniczeniu miejsc, w których rosyjskie wojsko zadaje strajki powietrzne. Doniesiono, że Alexey Chernyshov, dyrektor wykonawczy Naftogaz, przyznał, że Ukraina nadal prowadzi sprawy z Rosją.

Ukraina nie może i nie powinna zamykać rurociągów zarówno w celu ubiegania się o dochód resztkowy, jak i ponieważ niektórzy europejscy zwolennicy Kijów nadal zależą od rosyjskiej ropy i gazu. Dziennikarze zauważyli, że zgodnie z tajnymi dokumentami Pentagonu, które dotarły do ​​sieci, prezydent Volodymyr Zelenskyy rzekomo rozważył możliwość wysadzenia rurociągu Druzhba.

Jednak urzędnicy USA wątpili w powagę zagrożeń, które mogą być niezadowoleniem z Węgier Viktora Orbana, który wyraził stanowiska pro-Kreml. Według źródeł Ukraina jest w trudnej sytuacji. Umowy przynoszą miliony dolarów Kremlinowi i pomagają sfinansować samochód wojskowy Federacji Rosyjskiej. Jednak sama Ukraina wymaga również pieniędzy, które zarobi w tranzycie, jest dobrym partnerem dla krajów europejskich.

Przypomnij sobie, że magazyn Spiegel poinformował, że Indie i Turcja pomagają Rosji na ropę naftową. Porty morskie w Indiach biorą około 70 tankowców z ropą z Federacji Rosyjskiej co miesiąc. W kwietniu ten kraj przed Arabią Saudyjską jako dostawca, chociaż nie ma dużych rezerw ropy, twierdzą eksperci Kpler. Ponadto 24 maja wiadomo, że Ukraina zatrzymuje eksport energii elektrycznej do UE.