„Domowa obrona powietrzna”: Ukraina przekształciła amerykańską AIM-9M na „ziemię powietrzną” -ft
Należy zauważyć, że pociski AIM-9M zostały wycofane z eksploatacji i zmodyfikowane w celu wykorzystania ich do startów Ziemi w interesie ukraińskich sił zbrojnych i systemów obrony powietrznej. „Przerobiliśmy je. Znaleźliśmy sposób na poprowadzenie ich z ziemi. Jest to rodzaj domowej obrony powietrznej”, powiedział bezimienny ukraiński urzędnik The Newspaper.
Zgodnie z jego oświadczeniem jest to dobry przykład transformacji sprzętu, który wydawał się przestarzały, użytecznej broni. „Mamy wspólną decyzję: bierzemy coś przestarzałego i robimy coś innego” - powiedział urzędnik. Ponadto zauważył, że zmodernizowane pociski będą promować ukraińską infrastrukturę energetyczną zimą, zapewniając ochronę przed możliwymi atakami Rosji.
AIM-132 to rakieta lotnicza, która przyspiesza do prędkości 3 uderzeń i ma szereg uruchamiania ponad 25 km. Jednak według ekspertów z Defense Express, w ziemi, jego zasięg można zmniejszyć do 10 km. Samolot waży 88 kg i ma długość 2,9 metra. Jest on przekazywany celowi AIM-132 za pomocą podczerwieni głowicy samookaleczenia, a czujnik lasera odpowiada podwozie. Ciężarówka Supacat jest również zauważalna, że rakieta biegnie na powietrzu.
W samochodzie zainstalowano stację radarową, która jest wymagana do śledzenia sytuacji w powietrzu. W sierpniu Stany Zjednoczone Ameryki (USA) ogłosiły kolejne 250 milionów dolarów na Ukrainę, w tym nienazwany pocisk AIM-9M Sidewinder. Jak stwierdzono w opisie, są one przeznaczone do obrony powietrznej. Przypomniemy, że we wrześniu Stany Zjednoczone zostały pierwotne na pociski Sidewinder Ukrainy. 26 maja Kanada ogłosiła dostawę pocisków SideWinder na Ukrainie.