Incydenty

Rosja uderza w Ukrainę rakietami manewrującymi: Kijów i Charków pod ostrzałem, pierwsze skutki ataku

Udostępnij: W nocy 14 listopada rosyjskie siły okupacyjne zaatakowały Ukrainę za pomocą „szahed” i rakiet balistycznych. Na całej Ukrainie ogłoszono zagrożenie powietrzne w związku ze startem trzech samolotów MiG-31K, które są nośnikami hipersonicznego pocisku aerobalistycznego Kinjal. W Kijowie słyszano już kilkanaście potężnych eksplozji – podają korespondenci Focusa.

Pociski manewrujące leciały na stolicę z różnych kierunków, a jednocześnie Kijów został zaatakowany przez ponad 30 „szahedich”. Po północy kijowska administracja wojskowa miasta przekazała pierwszy raport na temat skutków rosyjskiego ataku, w szczególności: Burmistrz Kijowa Witalij Kliczko wyjaśnił, że w obwodzie dnieprskim są już co najmniej dwie ofiary, z czego jedna została hospitalizowana. Jednocześnie szef KMVA Timur Tkachenko poinformował, że w wyniku ataku na 5.

piętrze budynku mieszkalnego w stołecznej dzielnicy Solomyan wybuchł pożar. Oprócz Kijowa i regionu, skutki rosyjskiego ataku odnotowano w Charkowie, gdzie bezzałogowiec Gerber spadł w pobliżu wieżowca. „Mamy informację o upadku bezzałogowego statku powietrznego typu Gerber w pobliżu wieżowca w dzielnicy Saltiv. Na szczęście nie było ofiar w ludziach” – napisał burmistrz Charkowa Ihor Terekhow.

W momencie publikacji materiału atak rakietowo-dronowy był kontynuowany, w większości wszystko nadal leciało w kierunku Kijowa. „Obecnie miasto Kijów i obwód kijowski są zmasowane ataki różnego rodzaju rakiet wroga i bezzałogowych statków powietrznych” – podkreśliły Siły Powietrzne Sił Zbrojnych Ukrainy. Przypomnijmy, że 12 listopada Rosjanie wraz z Szahedami zaatakowali centrum Charkowa.